Tutorial: Bądź lepszym człowiekiem

schron-mini

Krok 1: Idź do schroniska dla zwierząt.

Krok 2: 

Znalezione obrazy dla zapytania lie down try not to cry cry a lot

Jako, że jestem człowiekiem zdecydowanie lubiącym zwierzęta, mam na Facebooku polubione wiele związanych z tym stronek. Nie są to konkretnie fanpage żadnych fundacji, raczej ogólne grupki zrzeszające fanów naszych małych kosmatych kumpli. Siłą rzeczy zdarzy się jednak, że na takowych stronkach udostępniane są makabryczne posty.

Kociaki zakopane żywcem. Zagłodzony pies, o którym właściciel “zapomniał”, więc nie dawał mu jeść, chociaż zwierzak ma budę przed domem. Kot, któremu jakiś człowiek odrąbał łapy i ogon ku własnej rozrywce. Pobita świnka morska. Suczka, którą ktoś wielokrotnie zrzucał ze schodów. Pies przywiązany za szyję do rozpędzonego samochodu, któremu w efekcie końcowym urwano głowę “bo to mój pies i mogę z nim zrobić co chcę”.

A żebyś zdechł, skurwysynu.

Szczęściem w nieszczęściu jest to, że zdarza się, że ktoś takie skrzywdzone czy porzucone zwierzę odnajdzie na czas i udzieli mu pomocy. Fakt, że wymaga to często ogromnych nakładów finansowych, ale nierzadko ludzie dobrej woli potrafią się sprężyć i ogarnąć zrzutę na leczenie takiej kupki nieszczęść. Później taki stworek znajduje dom tymczasowy lub stały i wszystko kończy się happy endem (zakładając oczywiście, że zwierzak był do odratowania).

A co z tymi, które nie mają aż tyle szczęścia? Wiele zwierząt siedzi w schroniskach i nie mają tam wcale wybitnych warunków. Okej, starałam się być delikatna, ale to raczej słabo ujęte. Wiele schronisk to po prostu obraz nędzy i rozpaczy.

14813742_1145132592209059_408655493_n

Smutny widok, prawda? Rozpadający się, blaszany barak, zniszczony drapak, na którym nie ma już co drapać i zmarznięte kociątko, które nawet nie ma już nadziei na to, że ktoś da mu dom. Jest to niestety tylko jeden kłaczek z całej masy kotów i psów, które mieszkają w moim miejscowym schronisku. Chcesz być lepszym człowiekiem? Przejdź się tam, nawet nie w celu adopcji (dodam o niej coś ciut później), a oddać stary koc. Zniszczony dywan. Zużyte poduszki. Podartą kołdrę. Jeśli poczujesz się hojny, możesz nawet kupić wór karmy i im tam zanieść, dla schronisk liczy się każda chęć pomocy.

Nie będę nikomu na siłę wciskać zwierzątka. Nie każdy chce, nie każdy ma warunki, nie każdy ma czas na to, żeby poświęcić go zwierzęciu. Nie każdego też na to stać, a branie zwierząt tylko dlatego, że im smutno, a później karmienie ich ziemniakami mija się z celem. Ale… przemyśl. Ja przemyślałam i nie żałuję.

Kosztowało mnie to wizytę u weterynarza (w zasadzie nie, bo moi weci to złoci ludzie i kruszynie z racji tego, że jest ze schroniska, zapewnili wizytę na koszt firmy!), niedużą wyprawkę i dzbanek paliwa. I oczywiście litry łez wylane w przytulisku, że nie mogę pomóc im wszystkim. Niedługo szczepienie, potem sterylizacja… A w zamian dostałam małe, mruczące cudo:

14813527_1145340015521650_27612502_n

Myślę, że opowiadanie o tym, jaka jest cudowna, ciekawska i rozrywkowa, mija się z celem, bo przecież to od razu widać, prawda? Sądzę jednak, że warto wspomnieć kilka rzeczy, które sprawiły, że nawet teraz zbiera mi się na płacz.

Mała od momentu wyjęcia jej ze schroniskowej “zagrody” mruczy. Ciągle mruczy, mruczy jak je, mruczy jak się załatwia, mruczy jak siedzi i mruczy jak weterynarz pakuje jej w gardło tabletkę na odrobaczenie, bo maluch rzyga robalami, mruczy jak próbuje ją wypluć, bo przecież jest fuj i niedobra. Mruczy jak siedzi w transportówce i mruczy na kolanach. Przestaje w momencie, w którym zostaje zamknięta sama w pokoju (trzeba było parę rzeczy dla niej dokupić, a dwa pozostałe koty podchodziły jeszcze nieco sceptycznie do nowej koleżanki). Wtedy zaczyna się płacz, zawodzenie wręcz, bo ludzki dotyk i ciepło, które dopiero co dostała, zostały jej nagle odebrane. Mruczenie wraca, kiedy tylko człowieki znów pojawią się w mieszkaniu.

14808706_1146101872112131_161615458_o
Zeus jeszcze nie jest w pełni zachwycony nową koleżanką, ale już kilka godzin po przybyciu urządził jej kąpiel i ją toleruje. Znając tą rudą pierdołę, szybko się polubią. Ona go uwielbia 😉

Nie ma najmniejszego zamiaru spać sama. Odkładasz ją na kocyk- wraca na kolana. Odkładasz na kołderkę – położy Ci się na cyckach. Odkładasz na drugiego kota – przytuli się, a za parę minut wraca do Ciebie i domaga się bliskości. Siedzi grzecznie, tuli się i nie odstępuje Cię na krok. Mimo tego, że to ciekawskie, małe stworzonko w zupełnie nowym środowisku, bada tylko to pomieszczenie, w którym się akurat znajdujesz.

Wniosek nasunął mi się jeden – ona panicznie boi się, że straci swojego człowieka i znów będzie sama w zimnym, mokrym, schroniskowym baraku. Mimo tego że wiem, że koty to indywidualiści i wcale nie musi być tak z każdym z nich, mam wrażenie, że dokładnie tak jest (z psami również). One po prostu są nam wdzięczne. 

14805547_1145430662179252_434824326_n
Tyknąć, czy nie tyknąć… Jakieś to takie małe, pokraczne… Tyknąć?

Mruczenie tej małej kluski to najmilsze, co mnie ostatnio spotkało. Daje mi świadomość, że dałam nadzieję i szansę na lepsze życie choć jednemu z tych zwierząt. Serce mi pęka, że nie dam rady uratować ich wszystkich, ale zrobię co będę mogła – jutro idę zanieść im koc, który chciałam wyrzucić, bo był już mocno wiekowy, a za parę dni przejadę się z rolką starej wykładziny, która zalega w piwnicy. Niech będzie im chociaż trochę cieplej tej zimy. Nie spodziewam się setek osób czytających moje wypociny, ale mimo tego apeluję o pomoc – jeśli planujesz posiadanie zwierzaka, przemyśl adopcję ze schroniska. Jeśli nie planujesz, zastanów się, czy nie masz w domu czegoś, co jest Ci kompletnie zbędne, a im ułatwi choć trochę przeżycie ciężkich momentów.

A Ty, Freya, mam nadzieję, że będziesz czuć się ze mną dobrze.

14805349_1145153275540324_487104579_n

Advertisements

One thought on “Tutorial: Bądź lepszym człowiekiem

  1. mefistowy October 25, 2016 / 12:41 pm

    Miałem kiedyś psinę ze schroniska. Wdzięczność adoptowanych zwierząt jest czymś nieopisanym. Żałuję, że była chora i przeżyła ledwie tydzień z nami, ale przynajmniej zmarła obok ludzi, którzy ją pokochali.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s